









W tym artykule wyjaśniam, na czym polega fala uderzeniowa (ESWT) oraz od czego realnie zależy, ile zabiegów fali uderzeniowej jest potrzebnych, aby uzyskać efekt terapeutyczny. Omawiam również, czy fala uderzeniowa boli, jakie odczucia są typowe i jak bezpiecznie dobrać parametry zabiegu.
Może być nieprzyjemna, szczególnie w miejscu największej tkliwości, ale ból zwykle jest krótkotrwały i da się go kontrolować doborem energii, częstotliwości i techniki prowadzenia głowicy.
Najczęściej wykonuje się 3–6 zabiegów w serii, zwykle co 5–10 dni. W ostrzejszych lub przewlekłych problemach tkankowych bywa potrzebne 6–10 zabiegów, zwłaszcza gdy dolegliwość trwa miesiącami.
Od rozpoznania (np. ostroga piętowa, łokieć tenisisty), czasu trwania objawów, stopnia degeneracji tkanek, masy i napięcia tkanek, obciążeń treningowych/pracy oraz jakości rehabilitacji wspomagającej.
Najlepsze wyniki uzyskuje się, gdy terapia jest częścią planu: modyfikacja obciążenia + ćwiczenia (ekscentryczne/siłowe) + praca na tkankach. Sama fala uderzeniowa często pomaga, ale optymalnie działa w połączeniu z fizjoterapią.
Zwykle nie. ESWT inicjuje procesy naprawcze, które narastają w czasie, dlatego najczęściej potrzebna jest seria, a poprawa bywa największa po 2–6 tygodniach od zakończenia cyklu.
Fala uderzeniowa (Extracorporeal Shock Wave Therapy, ESWT) to metoda wykorzystywana w fizjoterapii i medycynie sportowej do leczenia przewlekłych dolegliwości ścięgien, przyczepów ścięgnistych i tkanek miękkich. W praktyce klinicznej stosuje się ją m.in. w takich problemach jak: ostroga piętowa i zapalenie rozcięgna podeszwowego, łokieć tenisisty, tendinopatie Achillesa, bóle barku z przeciążenia czy ból w okolicy krętarza (boczny ból biodra).
Skuteczność ESWT wynika z kilku równoległych zjawisk biologicznych. Najczęściej opisuje się:
Impulsy mechaniczne mogą wspierać procesy naprawcze w ścięgnach i przyczepach, co jest szczególnie ważne w przewlekłych tendinopatiach, gdzie dominuje degeneracja i nieprawidłowa organizacja włókien kolagenowych.
W miejscu objętym przeciążeniem często dochodzi do zaburzeń mikrokrążenia. Terapia może wspierać lokalną perfuzję, co sprzyja regeneracji i „odżywieniu” tkanek.
Pacjenci często pytają, czy fala uderzeniowa boli, ale równocześnie terapia może prowadzić do stopniowego obniżenia wrażliwości bólowej. W uproszczeniu: bodziec mechaniczny wpływa na przewodnictwo i przetwarzanie bodźców bólowych w tkankach.
W wersji radialnej (fala radialna) często pracuje się szerzej na tkankach miękkich, aby zmniejszyć napięcie i bolesność w obszarze przeciążenia.
W gabinetach spotkasz zwykle dwa podejścia, które bywają potocznie wrzucane do jednego worka jako „fala uderzeniowa”:
Działa głębiej i bardziej punktowo. Często wykorzystywana w problemach przyczepów, zwapnieniach i wyraźnie zlokalizowanych ogniskach bólu.
Ma bardziej powierzchowny i „rozproszony” charakter, dobrze sprawdza się w pracy na tkankach miękkich oraz przy szerszych obszarach przeciążenia.
Dobór rodzaju i parametrów ma wpływ na to, ile zabiegów fali uderzeniowej będzie potrzebne oraz czy fala uderzeniowa boli w Twoim przypadku.
Jedno z najczęstszych pytań brzmi: ile zabiegów fali uderzeniowej trzeba wykonać, aby terapia miała sens. W praktyce nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, ale są bezpieczne i sprawdzone schematy.
W większości wskazań fizjoterapeutycznych wykonuje się:
Rozszerzona seria bywa zasadna, gdy:
Zdarza się, że mniejsza liczba sesji wystarcza, jeśli:
Poniższe wartości to praktyczne, często spotykane zakresy. Ostateczny plan powinien wynikać z badania funkcjonalnego oraz reakcji tkanek na pierwsze sesje.
W tym wskazaniu często kluczowe jest równoległe wdrożenie: pracy nad elastycznością łydki, kontrolą obciążeń, stabilizacją stopy oraz stopniowym treningiem siłowym.
Kluczowa jest reedukacja obciążenia (chwyt, ergonomia pracy, technika sportowa) oraz ćwiczenia ekscentryczne/progresywne dla prostowników nadgarstka.
Ścięgno Achillesa często wymaga konsekwentnego planu obciążeń i treningu siłowego (progressive loading). ESWT bywa elementem przyspieszającym redukcję bólu, ale długofalowy efekt zależy od przebudowy wytrzymałościowej ścięgna.
Istotne jest równoległe programowanie skoków, biegania i siły kończyn dolnych, aby nie „zniweczyć” efektu terapii przeciążeniem między zabiegami.
Tu ogromne znaczenie ma ocena ruchu łopatki, zakresów w stawie ramiennym oraz wzorca dźwigania i pracy nad głową.
W tym problemie często konieczna jest korekta przeciążeń bocznej taśmy, trening odwodzicieli biodra i modyfikacja nawyków (np. pozycje spania, długie stanie „na jednej nodze”).
Pytanie czy fala uderzeniowa boli jest w pełni zasadne, bo odczucia zależą od miejsca, wrażliwości tkanek i dobranych parametrów. Najczęściej pacjenci opisują zabieg jako intensywne stukanie, rozpieranie albo punktowy ból w okolicy największej tkliwości.
W takich sytuacjach należy skontaktować się z terapeutą, aby zmodyfikować parametry i plan obciążeń.
To, czy fala uderzeniowa boli, zależy głównie od:
W praktyce klinicznej często zaczyna się od niższej energii i stopniowo ją zwiększa, obserwując odpowiedź tkanek. Zbyt agresywne ustawienia nie muszą oznaczać lepszych efektów, a mogą pogorszyć tolerancję terapii.
Najpierw opracowuje się szerszy rejon napiętych tkanek, a dopiero potem przechodzi na najbardziej wrażliwy punkt. To często poprawia komfort.
Jeśli tkanki reagują tkliwością, wydłużenie przerwy (np. do 10–14 dni) może poprawić tolerancję bez rezygnacji z efektu biologicznego.
Najczęstszy błąd to przeciążenie tuż po zabiegu („skoro mniej boli, wracam do pełnej aktywności”). Tkanki potrzebują czasu na adaptację, a sensowny plan obciążeń zwiększa skuteczność i zmniejsza ryzyko nawrotu.
ESWT nie jest „zabiegiem natychmiastowym” w rozumieniu trwałej naprawy tkanek. Często:
Najlepiej oceniać terapię nie tylko „czy boli”, ale:
Fala uderzeniowa jest popularna, bo w wielu przeciążeniowych i przewlekłych dolegliwościach:
Jej skuteczność rośnie, gdy terapia jest elementem planu: diagnoza funkcjonalna, kontrola obciążeń oraz ćwiczenia ukierunkowane na przyczynę przeciążenia.
Mimo że fala uderzeniowa jest metodą powszechnie stosowaną, istnieją sytuacje, w których należy zachować ostrożność lub z niej zrezygnować. Do najczęściej wymienianych przeciwwskazań i ograniczeń należą:
Właściwa kwalifikacja ma wpływ nie tylko na bezpieczeństwo, ale też na to, ile zabiegów fali uderzeniowej będzie rzeczywiście potrzebne.
Najczęściej 4–6 zabiegów co około tydzień. Przy przewlekłych dolegliwościach bywa potrzebne 6–8 sesji, szczególnie gdy równolegle nie wdrożono ćwiczeń i modyfikacji obciążeń.
Może być bardziej intensywna w punkcie bólowym niż klasyczny masaż, ale trwa krótko i jest kontrolowalna parametrami. Wiele osób ocenia ją jako „nieprzyjemną, ale do wytrzymania”.
Często po 2–3 zabiegach pojawia się pierwsza wyraźna zmiana, natomiast pełniejszy efekt zwykle narasta po zakończeniu serii i może być najlepiej odczuwalny po kilku tygodniach.
Może przynieść krótkotrwałą ulgę, ale w większości wskazań terapeutycznych zaleca się serię, ponieważ procesy regeneracyjne i przebudowa tkanek wymagają czasu oraz powtarzalnego bodźca.
Najczęściej co 5–10 dni (często raz w tygodniu). Zbyt częste zabiegi nie zawsze są korzystne, bo tkanki potrzebują czasu na adaptację do bodźca.
Zwykle tak, ale kluczowe jest racjonalne dawkowanie obciążeń. Często zaleca się ograniczenie intensywności przez 24–48 godzin oraz realizację zaleconych ćwiczeń wzmacniających zamiast „testowania” tkanek maksymalnym wysiłkiem.
Przejściowe nasilenie tkliwości jest możliwe, szczególnie po pracy na bardzo wrażliwym przyczepie ścięgna. Zwykle ustępuje w ciągu 1–3 dni. Jeśli ból jest silny i utrzymuje się dłużej, parametry i plan obciążeń powinny zostać zweryfikowane.
Fala uderzeniowa (ESWT) to skuteczna i szeroko stosowana metoda wspierająca leczenie przewlekłych przeciążeń ścięgien i przyczepów. Jeśli zastanawiasz się, ile zabiegów fali uderzeniowej jest potrzebnych, najczęściej realny zakres to 3–6 sesji, a w problemach przewlekłych nawet 6–10 — decyzja zależy od rozpoznania, czasu trwania objawów i reakcji na pierwsze zabiegi. Pytanie czy fala uderzeniowa boli ma odpowiedź: bywa nieprzyjemna, szczególnie w punkcie największej tkliwości, ale ból jest zwykle krótkotrwały i możliwy do kontrolowania doborem parametrów oraz właściwą techniką.
Jeśli chcesz osiągnąć maksymalną skuteczność, potraktuj falę uderzeniową jako element szerszego planu: diagnoza funkcjonalna, optymalizacja obciążenia oraz ćwiczenia ukierunkowane na przebudowę tkanek. Umów konsultację i kwalifikację do zabiegu, aby dobrać protokół ESWT do Twojego schorzenia, progu bólu oraz celu (powrót do sportu, pracy lub codziennej sprawności).
