









Łokieć tenisisty wcale nie od tenisa? 5 sygnałów, że Twój ból to coś więcej niż zwykłe przeciążenie
To wpis o tym, dlaczego ból po zewnętrznej stronie łokcia (tzw. „łokieć tenisisty”) bardzo często nie ma nic wspólnego z tenisem i potrafi dotknąć osoby pracujące przy komputerze, prowadzące auto, noszące dziecko czy wykonujące prace domowe. Wyjaśniam mechanizm bólu (entezopatia), 5 sygnałów ostrzegawczych oraz kompleksową ścieżkę diagnostyki i leczenia w Ortho Sport Clinic: USG, terapia PRP, fizjoterapia (m.in. fala uderzeniowa) oraz metody zabiegowe, gdy leczenie zachowawcze nie wystarcza.
Nie. Paradoksalnie tylko ok. 5–10% tenisistów doświadcza klasycznego „tenisowego” mechanizmu urazu, a większość pacjentów to osoby aktywne zawodowo: praca z myszką, narzędziami, powtarzalne chwytanie i skręcanie.
Bo w tych czynnościach intensywnie pracują prostowniki nadgarstka i palców, a ich przyczep do kości (enthesis) może być przeciążony i „rozregulowany” biologicznie – to typowy obraz entezopatii nadkłykcia bocznego.
Jeśli ból trwa tygodniami, nawraca, osłabia chwyt, promieniuje lub pojawia się w spoczynku – to wskazuje, że problem może wymagać diagnostyki obrazowej i ukierunkowanego leczenia, a nie tylko „smarowania maścią”.
Najczęściej: diagnostyka USG (ocena ścięgien i przyczepów), następnie leczenie dobrane do stopnia uszkodzeń: fizjoterapia łokcia (m.in. terapia manualna, ćwiczenia ekscentryczne, fala uderzeniowa), a przy wskazaniach osocze bogatopłytkowe PRP dla wsparcia regeneracji.
Gdy ból utrzymuje się > 2–4 tygodnie mimo odpoczynku, wyraźnie spada siła chwytu, dolegliwości wracają po każdej próbie aktywności lub pojawiają się objawy nietypowe (drętwienia, ból nocny, znaczny obrzęk).
„Łokieć tenisisty” to potoczne określenie bólu zewnętrznej strony łokcia, najczęściej związanego z przeciążeniem struktur przyczepiających się do nadkłykcia bocznego kości ramiennej. Nazwa jest myląca. W praktyce klinicznej znaczna część pacjentów nigdy nie trzymała rakiety w ręku, a dolegliwości zaczynają się od pozornie niewinnych czynności:
Jeśli czujesz ból przy chwytaniu, ściskaniu i skręcaniu, a dodatkowo masz wrażenie „słabego uścisku dłoni” – to klasyczny obraz, który wymaga podejścia bardziej precyzyjnego niż „odpocznij i posmaruj”. W Ortho Sport Clinic prowadzimy pacjenta po logicznej ścieżce: diagnostyka USG → dobór terapii → monitorowanie postępów i powrót do pełnej sprawności z minimalizacją ryzyka nawrotu.
To jedna z najbardziej przewrotnych diagnoz w ortopedii i medycynie sportowej: „łokieć tenisisty” wcale nie jest problemem wyłącznie tenisistów. Szacuje się, że tylko 5–10% osób grających w tenisa doświadcza klasycznego mechanizmu przeciążenia charakterystycznego dla tej dyscypliny, podczas gdy w gabinetach najczęściej widzimy pacjentów, którzy:
Właśnie dlatego kluczowe jest nie tylko rozpoznanie, ale zrozumienie dlaczego boli, jakie sygnały ostrzegawcze sugerują „coś więcej” oraz jak wygląda skuteczne, etapowe łokieć tenisisty leczenie – od fizjoterapii po procedury regeneracyjne jak osocze bogatopłytkowe PRP (łokieć).
Najczęstszym podłożem dolegliwości na zewnętrznej stronie łokcia jest entezopatia, czyli problem dotyczący miejsca, w którym ścięgno/rozcięgno „wchodzi” w kość (enthesis – przyczep). To nie zawsze jest stan zapalny w klasycznym rozumieniu. W wielu przypadkach mamy do czynienia z procesem przeciążeniowo-degeneracyjnym w obrębie przyczepu (często z mikrouszkodzeniami), który:
To wyjaśnia, dlaczego same maści „przeciwzapalne” mogą dawać krótkotrwałą ulgę, ale bez zmiany obciążania i bez terapii ukierunkowanej na przebudowę tkanek problem wraca.
Najczęściej obciążone są przyczepy mięśni prostowników nadgarstka i palców (często opisywany jest m.in. obszar związany z mięśniem prostownikiem promieniowym krótkim nadgarstka). W praktyce pacjent odczuwa to jako:
Bo tkanki przyczepu ścięgnistego goją się wolniej niż mięśnie, a dodatkowo codzienne życie nieświadomie stale je drażni. Wystarczy kilkaset powtórzeń dziennie (myszka, telefon, klawiatura, dźwiganie torby), by utrzymywać przeciążenie w tle. Skuteczna terapia polega na kontrolowanym dawkowaniu obciążenia, poprawie wzorca ruchu i – gdy są wskazania – wsparciu biologicznej regeneracji.
Jednorazowe przeciążenie może się wyciszyć przy sensownym ograniczeniu bodźca. Jeśli jednak objawy trwają tygodniami albo wracają przy każdej próbie aktywności, to znak, że potrzebujesz ukierunkowanej diagnostyki i planu terapii, a nie „przypadkowych przerw”.
Charakterystyczne jest, że nie boli tylko przy ruchu – boli przy przenoszeniu siły. Pojawia się trudność w noszeniu zakupów, trzymaniu kubka, wkrętarki czy nawet w uścisku dłoni. To często koreluje z nasileniem zmian w obrębie przyczepu.
Promieniowanie może wynikać z przeciążenia całego łańcucha mięśniowo-powięziowego, ale czasem sugeruje również współistnienie problemów okołonerwowych. Wtedy sama „terapia łokcia” bez oceny przedramienia, nadgarstka i szyi może być niewystarczająca.
To sygnał, że tkanki są już mocno uwrażliwione. Wymaga to dokładniejszego badania, by wykluczyć inne przyczyny bólu (np. struktury stawowe, ucisk nerwów, rzadziej inne jednostki chorobowe). W takich sytuacjach warto przyspieszyć konsultację ortopedyczną.
Jeśli od kilku tygodni bazujesz na maściach, opaskach i ograniczaniu aktywności, a ból nadal wraca, to znak, że organizm potrzebuje bodźca naprawczego: odpowiednio dobranych ćwiczeń (w tym protokołów ekscentrycznych), terapii manualnej, a czasem procedur takich jak fala uderzeniowa czy PRP.
Dobry plan leczenia zaczyna się od rozpoznania, jakie ruchy i nawyki wywołują problem. Podczas konsultacji analizuje się m.in. pracę nadgarstka, chwyt, napięcie przedramienia, ergonomię pracy oraz sport/aktywność. To pozwala od razu wdrożyć modyfikacje, które często zmniejszają ból w pierwszych dniach.
USG łokcia pozwala ocenić jakość ścięgien, obecność mikrouszkodzeń, obrzęku, zmian degeneracyjnych oraz ewentualnych cech podrażnienia okolicznych tkanek. To istotne, bo „łokieć tenisisty” może wyglądać różnie:
Bo umożliwia precyzyjne dopasowanie strategii: inne postępowanie wdraża się przy świeżym przeciążeniu, a inne przy przewlekłej tendinopatii. W efekcie skracamy czas powrotu do sprawności i zmniejszamy ryzyko nawrotu.
W większości przypadków to właśnie fizjoterapia łokcia decyduje o jakości i trwałości efektu. Skuteczny program obejmuje nie tylko pracę miejscową, ale też korektę obciążeń i funkcji całej kończyny górnej.
Bo tkanka potrzebuje nie tylko odpoczynku, ale kontrolowanego bodźca mechanicznego. Bez niego ścięgno/przyczep nie odbudowuje tolerancji na obciążenie, a pierwsza próba powrotu do normalności kończy się nawrotem.
Fala uderzeniowa bywa stosowana jako wsparcie terapii w przewlekłych dolegliwościach ścięgnistych. Jej celem jest modulacja bólu i stymulacja procesów naprawczych w tkankach. Najlepsze efekty uzyskuje się, gdy fala uderzeniowa nie jest „samodzielnym zabiegiem”, tylko elementem planu obejmującego ćwiczenia i modyfikację obciążenia.
Dla pacjentów z przewlekłym bólem (kilka miesięcy), nawracającym przeciążeniem i obniżoną tolerancją na wysiłek, szczególnie gdy fizjoterapia wymaga „dopalenia” bodźcem terapeutycznym.
Osocze bogatopłytkowe PRP to metoda biologiczna, w której wykorzystuje się koncentrat płytek krwi pacjenta, aby wspierać procesy regeneracyjne w miejscu uszkodzenia. W kontekście „łokcia tenisisty” PRP rozważa się szczególnie przy przewlekłych tendinopatiach/entezopatiach, gdy leczenie zachowawcze nie przynosi satysfakcjonującej poprawy.
Najlepsze wyniki uzyskuje się wtedy, gdy PRP jest częścią planu: diagnostyka USG → kwalifikacja → iniekcja → fizjoterapia i progresja obciążeń. Bez rehabilitacji wiele problemów wraca, bo przyczyna (błędne obciążanie) pozostaje.
Operacja (np. artroskopia) jest rozważana zwykle wtedy, gdy dolegliwości są przewlekłe, istotnie ograniczają funkcjonowanie i nie ustępują mimo konsekwentnego leczenia zachowawczego prowadzonego przez odpowiedni czas. Celem zabiegu jest rozwiązanie problemu strukturalnego, który blokuje poprawę.
Decyzja powinna być oparta o: objawy, badanie kliniczne, obrazowanie (najczęściej USG, czasem dodatkowe badania) oraz odpowiedź na fizjoterapię i leczenie biologiczne. W Ortho Sport Clinic prowadzimy kwalifikację w sposób etapowy, aby nie proponować rozwiązań inwazyjnych, gdy można skutecznie pomóc metodami zachowawczymi.
Maści przeciwbólowe i przeciwzapalne mogą krótkotrwale zmniejszać dolegliwości, ale często tworzą fałszywe poczucie „wyleczenia”. Jeśli w tym czasie wracasz do tych samych obciążeń (myszka, narzędzia, dźwiganie), tkanki nadal są przeciążane. Efekt to typowy cykl: ulga → powrót do nawyków → nawrót bólu.
Gdy ból utrzymuje się > 2–4 tygodnie, ogranicza pracę lub sen, spada siła chwytu albo objawy nawracają – wtedy warto wykonać USG i wdrożyć leczenie przyczynowe: fizjoterapia, a w razie wskazań fala uderzeniowa lub PRP.
Na początku ustalamy mechanizm bólu (praca, sport, przeciążenia), lokalizację i to, co nasila/zmniejsza objawy. Dzięki temu już na starcie wprowadzasz zmiany, które realnie odciążają przyczep.
USG pozwala precyzyjnie ocenić, czy mamy do czynienia z przeciążeniem, przewlekłą tendinopatią, mikrouszkodzeniami czy innymi problemami w okolicy stawu.
Plan dobieramy do Twojej sytuacji (rodzaj pracy, poziom aktywności, czas trwania dolegliwości). Najczęściej obejmuje on:
Nie chodzi tylko o to, żeby „przestało boleć”. Celem jest powrót siły chwytu, tolerancji na pracę i aktywność oraz plan, który minimalizuje ryzyko, że temat wróci po miesiącu.
To zależy od czasu trwania problemu i stopnia zmian w przyczepie ścięgnistym. Świeże przeciążenia mogą ustąpić szybciej, a przewlekła entezopatia zwykle wymaga kilku tygodni do kilku miesięcy konsekwentnej terapii (ćwiczenia + modyfikacja obciążeń), czasem z dodatkiem fali uderzeniowej lub PRP.
Czasem objawy mogą się wyciszyć, jeśli bodziec przeciążający zniknie. Jednak u wielu osób problem nawraca, bo obciążenia codzienne pozostają (myszka, narzędzia, dźwiganie). Jeśli ból trwa > 2–4 tygodnie lub wraca, warto wykonać USG i wdrożyć leczenie przyczynowe.
PRP bywa skutecznym wsparciem regeneracji w przewlekłych tendinopatiach/entezopatiach, szczególnie gdy standardowa fizjoterapia nie daje wystarczającej poprawy. Kluczowe jest właściwe wskazanie (kwalifikacja) oraz połączenie iniekcji z rehabilitacją i stopniowaną progresją obciążeń.
To nie zawsze wybór „albo–albo”. Fala uderzeniowa jest często elementem fizjoterapii w przewlekłych dolegliwościach. PRP to metoda biologiczna, rozważana przy określonych wskazaniach (np. przewlekłe zmiany w ścięgnie/przyczepie). Decyzję najlepiej oprzeć o badanie kliniczne i USG.
Najczęściej podstawą są ćwiczenia izometryczne i ekscentryczne prostowników nadgarstka oraz trening stopniowanego obciążania. Konkretne dawkowanie zależy od bólu, tolerancji i wyniku badania. Źle dobrane ćwiczenia (za dużo, za szybko) mogą nasilić objawy.
Gdy ból utrzymuje się > 2–4 tygodnie, ogranicza pracę/sen, spada siła chwytu, dolegliwości promieniują lub nawracają mimo przerw i maści. Konsultacja ortopedyczna i USG pomagają ustalić przyczynę i dobrać skuteczne leczenie.
U części osób mogą dać krótkotrwałą ulgę, ale rzadko rozwiązują przyczynę. Jeśli problem wynika z entezopatii i przeciążenia przyczepu, kluczowe są: modyfikacja obciążeń, ćwiczenia, fizjoterapia, a czasem zabiegi wspierające regenerację.
„Łokieć tenisisty” to często efekt przeciążenia przyczepu ścięgnistego (entezopatii), a nie „choroba sportowców”. Jeśli ból pojawia się przy kawie, myszce, otwieraniu słoików, a do tego trwa tygodniami, osłabia chwyt lub nawraca – warto potraktować go jak problem wymagający diagnostyki i planu leczenia, nie jak chwilową niedogodność.
W Ortho Sport Clinic prowadzimy pacjentów kompleksowo: konsultacja ortopedyczna (Warszawa/Łódź), USG, ukierunkowana fizjoterapia łokcia (w tym fala uderzeniowa) oraz – gdy są wskazania – osocze bogatopłytkowe PRP wspierające regenerację. Celem jest nie tylko zmniejszenie bólu, ale przede wszystkim skrót czasu powrotu do pełnej sprawności i ograniczenie ryzyka nawrotu.
Jeśli podejrzewasz u siebie łokieć tenisisty i chcesz wiedzieć, co dokładnie powoduje ból oraz jakie leczenie będzie najskuteczniejsze w Twoim przypadku, umów konsultację w Ortho Sport Clinic. Dobierzemy diagnostykę (USG) i plan terapii tak, abyś mógł wrócić do pracy i aktywności bez ciągłego oszczędzania ręki.
